...fascynacje, frustracje i fantazje
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      



,

statystyka

Wpisy z tagiem: akutagawa prize

piątek, 26 czerwca 2009
("Języki i kolczyki")




Trójkąt a'la miłosny, kolczyki, tatuaże, seks sado-maso, brak umiaru w piciu alkoholu i ogólny rozkład. Emo jak nic.
Tak w skrócie można opisać tę książkę.


Dziewiętnastoletnia Lui poznaje Amę, czerwonowłosego, wytatuowanego, zakolczykowanego chłopaka o rozdwojonym języku. Właśnie ten język imponuje jej najbardziej, toteż dziewczyna postanawia uczynić to samo ze swoim. Ama zabiera ją w tym celu do swojego znajomego, Shiby, właściciela salonu tatuażu.
Lui, z biegiem czasu, w towarzystwie dwóch mężczyzn o nieco przesuniętej granicy pomiędzy dobrem a złem, coraz bardziej wciąga się w świat modyfikacji ciała i olewczo-zbuntowany tryb życia, pełen przemocy i autodestrukcyjnych zachowań...

Hitomi Kanehara zadebiutowała jako pisarka tą właśnie powieścią. Była wówczas bardzo młoda, miała bowiem 21 lat. Natychmiast otrzymała za nią prestiżową nagrodę literacką, Akutagawa Prize.

Wciąż nie mogę się zdecydować, jak potraktować tę książkę. Jako przestrogę skierowaną do młodych ludzi, których ciągnie do takich niegrzecznych klimatów, ale którzy nie zdają sobie sprawy z niebezpieczeństw w nich czyhających? Jako manifest młodego pokolenia, które buntuje się, chce żyć po swojemu (cokolwiek by to miało oznaczać), szuka na siebie pomysłu? Czy jako smutną opowieść o młodzieży, permanentnie przygnębionej, zagubionej we współczesnym świecie, znudzonej i przytłoczonej ilością oferowanego przez niego bodźców?
In fact everything seemed pretty distant to me. The thoughts in my head. The scene in front of my eyes. The cigarette I was holding between my middle and index fingers. It was as if I was looking down at myself from some faraway place. There was nothing for me to believe and nothing for me to feel. In fact the only feeling with the power to kick me back to life was the feeling of acute pain.
Ciężko mi też jednoznacznie określić, czy książka mi się spodobała. Z jednej strony miałam po skończonej lekturze wrażenie, że cała ta historia zmierzała donikąd. Nie do końca jestem pewna przesłania z niej płynącego (choć w zasadzie czuję instynktownie, że takowe istnieje).
Z drugiej -
czytało mi się ją bardzo przyjemnie. No, właściwie to nie mogłam się od niej oderwać. Z pewną dozą niekoniecznie zdrowego zaciekawienia i fascynacji, potrząsając z niezrozumieniem głową, obserwowałam powolny upadek Lui i jej tumiwisizm. Bohaterów, mimo że byli, delikatnie mówiąc, dziwaczni, polubiłam (choć nie jestem pewna, czy taki właśnie efekt Kanehara chciała osiągnąć). Język oczarował mnie swoją prostotą i precyzją.

Im dłużej myślę o tej powieści, tym bardziej jednak jestem na "tak" :) I mam nadzieję, że będzie mi dane w przyszłości zapoznać się z innymi książkami pisarki.

Nawiasem mówiąc, na podstawie "Snakes and Earrings" powstał w zeszłym roku film, o takim samym tytule. Zamierzam w przyszłości podjąć próbę obejrzenia go, chociaż, szczerze mówiąc, ten seks sado-maso nie zachęca... ;)