...fascynacje, frustracje i fantazje



,

statystyka
Blog > Komentarze do wpisu

Nowości wydawnicze


Zysk dalej wznawia Fowlesa. Ponadto w księgarniach znowu będzie dostępna książka Olivera Sacksa, "Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem", z czego szalenie się cieszę, bo bardzo chciałabym się do niej dorwać :)
Z takich zupełnych nowości zainteresowała mnie jedna - "Motyl na wietrze".
(Jestem świadoma, że pewnie wiecie o tych zapowiedziach, ale tak bardzo lubię o nich donosić, że nie potrafię sobie tego odmówić ;))



John Fowles - "Hebanowa wieża"




John Fowles - w sposób godny Pirandella - wykorzystuje konwencję powieści detektywistycznej, by pokazać relacje między faktami i fikcją, między rzeczywistością i iluzją. Osiąga efekt doskonały.

Wydawnictwo:
Zysk i S-ka

Data wydania: 27 stycznia 2009




John Fowles - "Daniel Martin"



Próba podsumowania życia przez tytułowego bohatera. Akcja powieści rozciągnięta jest zarówno w czasie (studia, nieudane małżeństwo, romans), jak i w przestrzeni (Kalifornia, Anglia, Syria). Książka porusza problemy wolności i odpowiedzialności, obiektywizmu literatury, wzajemnej relacji jednostki i grupy. Ponadto jest dla autora okazją do oceny własnego pokolenia.

Wydawnictwo:
Zysk i S-ka

Data wydania: 27 stycznia 2009




Oliver Sacks - "Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem"



Książka Olivera Sacksa, angielskiego neurologa i psychiatry, z pozoru tylko podejmuje wąsko rozumianą tematykę medyczną związaną z neuropsychologią czy też z neurologią. Neuropsychologia, tak jak kiedyś psychoanaliza, jest pasjonującą dyscypliną naukową nie tylko dlatego, że poszerza naszą wiedzę o psychice człowieka, ale również dlatego - a może przede wszystkim - że studiowanie tych zagadnień nieodmiennie prowadzi czytelnika do postawienia sobie zasadniczych pytań egzystencjalnych.

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Data wydania: 27 stycznia 2009




Rei Kimura - "Motyl na wietrze"


Wzruszająca opowieść o miłości aż po grób, oparta na prawdziwych wydarzeniach z życia „Tojin” Okichi, konkubiny, wbrew własnej woli, pierwszego amerykańskiego konsula w Japonii.
Los obdarzył Okichi Saito, córkę ubogiego cieśli z japońskiego miasteczka Shimoda, niepospolitą urodą, która jednak nie przyniosła jej szczęścia. Tuż przed ślubem z ukochanym Tsurumatsu, Okichi przypadkiem wpadła w oko amerykańskiemu konsulowi generalnemu. Wbrew swej woli musiała zostać jego konkubiną i chociaż przyczyniła się do wynegocjowania korzystnych warunków traktatu między Ameryką a Japonią, już do końca życia prześladowała ją niechęć i pogarda rodaków.
Japonia, Shimoda, rok 1856. Okichi Saito jest zaręczona ze stolarzem Tsurumatsu, kiedy w zatoce ukazują się groźne kształty czarnych okrętów: to Stany Zjednoczone domagają się otwarcia japońskiego rynku. Poseł Townsend Harris, późniejszy konsul generalny, przypadkiem widzi Okichi wychodzącą z łaźni i jest oczarowany jej urodą. Japońscy dygnitarze, dla których piętnastoletnia dziewczyna jest tylko przynętą w negocjacjach, każą jej udać się do domu Harrisa i świadczyć mu „osobiste usługi”. Pięć lat później konsul wraca do kraju z powodu złego stanu zdrowia. Okichi jest wolna, ale do końca życia naznaczona piętnem nierządnicy (tojin), pozostającej na usługach „cudzoziemskiego diabła”. W tych okolicznościach próba ponownego związku z Tsurumatsu prowadzi już tylko do tragicznego końca tej wzruszającej historii o miłości.

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 10 lutego 2009

niedziela, 18 stycznia 2009, germini
Komentarze
2009/01/18 10:48:31
A ja nie potrafię sobie odmówić lektury Twoich doniesień ;)) Do Fowlesa, tak jak do Lodge'a się dopiero przymierzam. Pamiętam, że mi polecałaś, ale zawalona innymi książkami, czekam dla nich na lepsze jutro ;) Ale za to jak najszybciej chciałabym przeczytać 'Mężczyznę, który pomylił swoją żonę z kapeluszem'. Tyle czasu polowałam na tę książkę, że grzechem byłoby jej teraz nie dorwać ;)
-
2009/01/19 18:31:33
Ja także z tych zapowiedzi ostrze sobie ząbki na "Mężczyzne, który pomylił swoją żonę z kapeluszem" :)
-
2009/01/21 11:50:14
Oho, widzę, że nie tylko ja się na "Mężczyznę..." czaję :)

Aniu, ciekawa jestem, czy Lodge Ci się spodoba. Nie mogę go gorąco wszystkim polecać, bo jest dość specyficzny, ale mam wrażenie, że Tobie akurat może przypaść do gustu :)
-
2009/01/21 19:05:40
Myślę, że tak, bo po tym, jak wspomniałaś mi o 'Skazanych na ciszę', poczytałam trochę na jego temat i czuję, że 'to może być to' ;)

Ehh, jutro mam egzamin, ledwie liznęłam notatki i nie mogę się przemóc, żeby się zacząć uczyć, tylko buszuję po Internecie. I jeszcze ten deszcz za oknem... Oj, jak mi się nie chce ;)
-
2009/01/22 11:13:54
Ana, internet to najlepszy przyjaciel człowieka, który właśnie ma sesję lub pisze pracę dyplomową ;) Daj znać, jak poszło :)