...fascynacje, frustracje i fantazje

,

statystyka
Blog > Komentarze do wpisu

Inazo Nitobe: "Bushido - dusza Japonii"




To najsłynniejsze chyba dzieło doktora Inazo Nitobe ukazało się w roku 1900, niedługo po tym, jak Japonia otworzyła się na świat. Głównym celem autora było przybliżenie wciąż jeszcze egzotycznej, niezrozumiałej kultury Kraju Kwitnącej Wiśni zachodnim czytelnikom.


Książka dzieli się na krótkie rozdziały opisujące różne aspekty bushido - począwszy od źródeł, z jakich się ono wywodzi, poprzez takie wartości jak honor, wierność i prawdomówność, aż po samobójstwo czy rolę kobiety w życiu samuraja. Lekki i przystępny język oraz ilość stron (zaledwie 128) są niewątpliwym atutem dla osób, które chciałyby się czegoś o kodeksie samurajskim dowiedzieć, jednak nie mają w sobie tyle samozaparcia, by się przebijać przez opasłe, zawile napisane tomiszcza.
Niestety ilość stron jest w tym przypadku wprost proporcjonalna do zawartości. Mam wrażenie, że Inazo Nitobe nie zgłębił tematu, a jedynie pobieżnie opisał jego najbardziej charakterystyczne punkty. W zasadzie, poza paroma ciekawostkami, nie znalazłam w tej książce nic, czego nie wyczytałam wcześniej między wierszami w prozie Jamesa Clavella, Yasushi Inoue czy nawet Takashi Matsuoki, a nie mogę powiedzieć, żebym była w tym temacie jakoś szczególnie obryta. Z tego powodu mogę polecić "Bushido - duszę Japonii" jedynie osobom, które niewiele miały do czynienia z samurajskimi zwyczajami.

Wielkim minusem książki są ciągłe porównania do europejskiej kultury. Autor bez przerwy cytował Biblię oraz dzieła zachodnich twórców, począwszy od Millera, na Szekspirze kończąc. Rozumiem, że te porównania i cytaty miały pomóc zrozumieć gaijinom istotę bushido i naprawdę nie wątpię, że znakomicie spełniły swoją funkcję w roku 1900, w czasach gdy Japonia wciąż była owiana mgłą tajemnicy. Nie jestem jednak pewna, czy ten patent może się nadal sprawdzać w dzisiejszych czasach, ponad sto lat od ukazania się książki. Takie cytaty z Ruskina mogą współczesnego czytelnika najzwyczajniej znudzić.
Z drugiej strony, Inazo Nitobe przytoczył w swojej pracy anegdoty, historie i przykłady ilustrujące opisywane zasady. Ubarwiają one książkę i ponownie pomagają zrozumieć pewne reguły, jakimi rządziło się bushido. Są, moim zdaniem, najmocniejszą stroną "Bushido - duszy Japonii" i odczuwam pewien niedosyt, gdyż mogłoby nawet być ich więcej.

Pomimo pewnych wad, które to wadami stały się dopiero współcześnie, uważam, że Inazo Nitobe odwalił kawał dobrej roboty. Swój cel, o którym wspomniałam na początku, na pewno osiągnął, gdyż pod tym względem książka skonstruowana została w znakomity sposób.
Gorąco polecam "Bushido - duszę Japonii" osobom, które chciałyby się dopiero zapoznać z kodeksem samurajów lub które posiadają już na ten temat pewną wiedzę, ale chciałyby ją sobie poukładać.

poniedziałek, 29 grudnia 2008, germini

Polecane wpisy

Komentarze
2008/12/31 09:26:27
Widzę, że wydawnictwo Diamod Books żwawo wydaje coraz to ciekawsze tytuły ;)
-
germini
2009/01/01 02:02:46
Oj tak :) I chętnie przygarnęłabym kilka z nich ;))